Można znaleźć wiele tutoriali jakimi narzędziami wykonywać backupy. W większości przypadków absolutnie wystarczający okaże się flexbackup. Bardziej wymagający wykorzystają BackupPC, Baculę lub Amandę. Narzędzia te pozwalają wykonać kopie pełne, różnicowe, przyrostowe – kompresując je dla zaoszczędzenia miejsca.
Wszystko fajnie – ale problemy pojawiają się przy dostępie do tych danych. Żeby odzyskać plik zmodyfikowany dzisiaj trzeba rozpakować najpierw kopię pełną, potem różnicową, przyrostową by wreszcie wyciągnąć plik z wczoraj… hmm ten też jest skopany. No to lecimy jeszcze raz…
Dodatkowo jeżeli danych jest kilkadziesiąt GB to cały proces wielokrotnej dekompresji może trwać nawet kilka godzin. Zacząłem szukać alternatywnej metody backupowania i trafiłem na ciekawy artykuł na podstawie, którego opracowałem własny skrypt do backupu: http://www.mikerubel.org/computers/rsync_snapshots/
Czytaj dalej